co tu robię
z tą dziwną twarzą ?
buenas noches , senorita
ja zostanę na werandzie
pośród muzyki , zapachów
i pokus
moje życie
to sklep z zabawkami .
trudny wybór
w dodatku nigdy nie wiem ,
która i gdzie się zepsuje
i czy da się naprawić .
pochmurna pogoda .w nocy padało aż skrzypiały schody .
w wąskim korytarzu
cudna płeć ,którą muszę .
pokażę jej kryptę poetów
moja twarz ma znowu wykształcone rysy
wchodzę z zamkniętymi oczami
w bliżej nie znaną
przyszłość .
pachnie twoją skórą , więc jestem blisko .
trudno być świętym
gdy odkrywasz ramiona
i ogłaszasz amnestię
w dodatku
nazywasz się…uciechą
jeszcze trudniej być świętym
gdy się ma licencję
na kochanie
w nocy jest zimno
i pusto,
ostatnie dziewczyny oczekują chłopców .
przekręcam klucz
przystaję,
nasłuchuję,
mam nadzieję .
)))
wychodzę
z następnego obrazu zrobię sobie łóżko
w jasnych kolorach
będziesz jak na dłoni
rekonstrukcja
wypadków miłosnych .
on
i ona
ułożona
teraz kona…
))
zmęczony,
tym bardziej niecierpliwy .
przebieram w drobiazgach,
wypatruję
przemkniesz roześmiana
pachnąca , zwiewna
wiem , że czekasz
))
z bliska
pomagam ci gołymi rękoma
i nie jestem zakłopotany
co innego , kiedy widzę na własne oczy
co i jak
zrobiłem ..
)))